Polskie wystawy lalek japońskich

W tym miejscu postaram się zebrać informacje dotyczące wystaw w Polsce, w czasie których można było oglądać japońskie lalki. Przez wystawę rozumiem wydarzenie, w czasie którego przez co najmniej jeden dzień można było oglądać co najmniej kilka różnych lalek naraz lub stanowiły one część większej wystawy. Nie wliczam tu okazji, gdy eksponowana była jedna lalka (lub komplet, np. hina ningyō) ani gdy obejrzeć je można było tylko w czasie jakiegoś specjalnego pokazu czy wykładu (bo musiałabym uwzględnić wszystkie moje, a tylko tych zebrałoby się kilkanaście).

Niestety nie prowadziłam notatek na bieżąco, więc muszę zrobić research wstecz, a więc wszelkie podpowiedzi będą mile widziane. 🙂

Wystawy całkowicie poświęcone lalkom japońskim:

  • „The Dolls of Japan: Shapes of Prayer, Embodiments of Love” (?, ?) – nie jestem pewna gdzie i kiedy ta wystawa się odbyła. Dawno, dawno temu coś mi na ten temat mignęło i nie potrafię odtworzyć gdzie. To wystawa objazdowa organizowana przez Japan Foundation, która odwiedza różne kraje, prezentując ok. 80 zachwycająco pięknych lalek, w tym również dzieła Hiraty Goyo, odznaczonego tytułem Żywego Skarbu Narodowego. Towarzyszy jej niewielki, anglojęzyczny katalog, który w mikruśnym nakładzie można było nabyć również w Polsce (więcej na jego temat tutaj).
  • „Lalki Japonii” (27-29.04.2003, Mielec, Centrum Wystawienniczo-Promocyjnym SCK) – wystawa towarzysząca Dniom Kultury Japońskiej, w czasie której eksponowano ok. 100 lalek pochodzących ze zbiorów Muzeum Lalek w Pilźnie.
  • Lalki japońskie artystki Hatsuko Ohno z kolekcji pani Miki Mori” (4, 7, 8.11.2005, Warszawa, Ośrodek Kultury Japońskiej*). Absolutnie wyjątkowe na skalę Polski wydarzenie, kiedy to gościły u nas sōsaku ningyō (lalki współczesne) autorstwa Hatsuko Ōno, pochodzące z kolekcji córki artystki, Miki Mori. Wystawa, na której zaprezentowano ok. 50 prac, odwiedziła wiele krajów, m.in. Austrię, Węgry, Włochy, Hiszpanię i Grecję.

*Aktualnie jest to Wydział Informacji i Kultury Ambasady Japonii

  • „Lalki Japonii” (27.09-25.10.2007, Płock, Dom Darmstadt) – lalki wypożyczone z Muzeum Lalek w Pilźnie.
  • „Wonder of Karakuri Ningyo” (20-22.06.2012, Białystok, Cafe Esperanto w ratuszu / Rynek Kościuszki) – to jedyny wyjątek od przyjętej przeze mnie zasady opisywania wystaw, ponieważ tutaj lalki można było zobaczyć tylko o wybranych godzinach, w czasie specjalnych pokazów. Wynika to jednak ze specyfiki tego rodzaju lalek, są to bowiem automaty, a więc w pełni ich kunszt można docenić tylko wtedy, kiedy są w ruchu. Pokazy odbyły się w ramach VI Międzynarodowego Festiwalu Szkół Lalkarskich „Lalka – nie-lalka” i można było na nich zobaczyć karakuri podające herbatę, strzelające z łuku i wykonujące akrobacje. Nie były to jednak egzemplarze historyczne, tylko współczesne repliki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalki. Oblicza japońskiej tradycji” (21.03.2016 – 26.06.2016, Kraków, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha) – lalki wypożyczone z Muzeum Lalek w Pilźnie oraz od prywatnych kolekcjonerów. Podobno ładnie zaaranżowane, jednak ze względu na żenujące zachowanie pracowników tej placówki względem mnie ostatecznie się nie wybrałam. Długo by całą rzecz opowiadać, ale to nie miejsce na pranie cudzych brudów, dość tylko rzec, że choć proponowałam opracowanie na cele wystawy nieodpłatnie profesjonalnego katalogu, Muzeum postanowiło przygotować coś na własną rękę. Efektem jest… kolorowanka, na dodatek również zawierająca błędy merytoryczne.

 

 

 

 

 

 

 

 

  •  „Piękno japońskiej lalki” (16-17.04.2016, Łódź, Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego) – wystawa towarzyszyła X Dniom Japońskim w Łodzi i zaprezentowano na niej kilka tuzinów japońskich lalek z prywatnej kolekcji Urszuli Imamury (ciekawostka: co najmniej jedna z lalek na wystawie była kupiona ode mnie :)). Zgromadzono tam ładne i reprezentatywne egzemplarze – hina ningyō, gogatsu ningyō, ishō ningyō, kokeshi. Zabrakło natomiast jakiegokolwiek komentarza co do gatunków i tematyki lalek, które zresztą porozstawiano dość losowo (niepełny zestaw hina ningyō był rozłożony tu i ówdzie bez większego sensu).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalki Japońskie: magia, obyczaje, legendy” (3.03–3.06 2018, Gdańsk, Muzeum Narodowe w Gdańsku / Oddział Etnografii) – lalki wypożyczone z Muzeum Lalek w Pilźnie. Wystawa zaaranżowana była na niewielkiej powierzchni, stąd i lalek było niewiele (kilkadziesiąt?). Dość reprezentatywnie dobrane egzemplarze, w większości dobrze podpisane i w bardzo pomysłowy sposób zaaranżowane (ścianki z „wizjerami, kotary, za które się zaglądało). Zabrakło informacji, że część obiektów to rekonstrukcje (amagatsu, dogu). Mam także wątpliwości co do oryginalności niektórych (pierwszy raz widziałam kokeshi… pomalowaną farbą olejną). Dużo wydarzeń towarzyszących, w większości skierowanych do dzieci (warsztaty origami, tworzenia latawców itd.). Miałam też przyjemność prowadzić tam wykład o lalkach.

 

Wystawy obejmujące między innymi lalki japońskie:

    • „Lalki świata„(18.12.1996-31.03.1997, Kielce, Kieleckie Muzeum Zabawkarstwa) – lalki ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak i Ewy Liszki. W olbrzymim zbiorze lalek z różnych stron świata znalazło się kilka lalek japońskich. Na zdjęciach wypatrzyłam kostiumową Dojoji (Nanagasamai), dwie kostiumowe lub kimekomi i parę kokeshi.
  • „Lalki świata” (19.09-22.11.1997, Karpacz, Miejskie Muzeum Zabawek ze zbiorów H. Tomaszewskiego w Karpaczu) – lalki ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak i Ewy Liszki. Lalki japońskie reprezentowane przez 4-5 kokeshi, 2 kostiumowe, 2 kimekomi i 1 hime darumę.
  • „Folklor sześciu kontynentów” (08.12.2001-18.01.2003, Kielce, Kieleckie Muzeum Zabawkarstwa) – lalki ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak. Liczne kraje na wystawie reprezentowane były przez lalki przeważnie w liczbie 2-3 egzemplarzy, ale w przypadku Japonii było ich więcej – na zdjęciach widać parę lalek kostiumowych, kimekomi (która posłużyła za ilustrację zaproszenia na wydarzenie), pojedyncze egzemplarze z kompletu hina ningyo, kaga ningyo, kilka kokeshi i hime darumę.
  • „Folklor sześciu kontynentów” (02.06-26.08.2006, Niepołomice, Centrum Kultury „Zamek Królewski”) – lalki ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak. Na plakacie reklamującym wystawę znalazła się piękna ishō ningyō, natomiast na samej wystawie lalek japońskich było dość sporo i były one różnorodne: kokeshi, lalki kostiumowe (w tym również regionalne, w rodzaju hietsuki ningyo), hina ningyo (ponownie niepełna wystawka), kimekomi, kaga ningyo, hime darumy i lalki w strojach riukiuańskich. Niestety wśród lalek japońskich znalazły się tu również chińskie podróbki.
  • „Folklor sześciu kontynentów” (31.05-06.08.2007, Mysłowice, Muzeum Miasta Mysłowice) – lalki ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak. Na wystawie znalazły się japońskie lalki: kimekomi, kostiumowe i hime darumy. Po zdjęciach wydaje się, że było ich mniej niż w poprzednich edycjach wystaw – być może ze względu na specyfikę gablot, z których większość była niska, więc nadawała się jedynie do eksponowania niewielkich lalek.
  • „Lalki świata: strojnisie, ikony fetysze” (01.06.2008 – maj 2010, Kielce, Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach) – lalki z różnych muzeów, w tym z muzeum z Karpacza, aczkolwiek te japońskie na ekspozycji ponoć pochodziły ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Poznaniu. Wystawie towarzyszył katalog, który można obejrzeć tutaj. Dojrzeć w nim można: take ningyō, washi ningyō, kimekomi, ishō ningyō (akurat nie z Poznania, tylko z Muzeum Azji i Pacyfiku), kokeshi oraz (najprawdopodobniej) chińską podróbkę lalki kostiumowej / gogatsu. W katalogu pojawiają się też błędne informacje i podpisy (np. gosho na zdjęciu to nie Kintaro, tylko Kokaji).
  • „Martwa natura z japońską laleczką” (2010-2012, Kraków, Toruń, Stalowa Wola i inne) – wystawa zorganizowana przez krakowskie Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha, a później wystawiana w różnych miastach Polski. Skupiała się ona na roli rekwizytu w japonizmie. Nie wiem, czy ekspozycje w poszczególnych miastach czymś się różniły – byłam na wystawie w toruńskiej Kamienicy pod Gwiazdą, gdzie eksponowane były lalki z kolekcji Villa Japonica. Ilość, rozmiary i różnorodność lalek robiły ogromne wrażenie. Nie pamiętam, jak było z opracowaniem podpisów. Wystawie w Krakowie towarzyszyła publikacja pod tym samym tytułem, jednak praktycznie w ogóle nie dotyczy ona lalek (więcej patrz: Literatura).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalki świata” (29.05.-21.06.2010, Koszalin, Galeria Kosmos) – lalki z różnych stron świata z prywatnej kolekcji Ewy i Jagody Liszka, podobno eksponowane w kilkudziesięciu muzeach w Polsce. Nie trafiłam na żadne sensowne zdjęcia, ponoć Japonię w kolekcji reprezentują kokeshi.
  • „Kolorowy świat zabawek. Barbie w hammerze czy gejsza w hondzie?” (13.07-07.10.2012, Dąbrowa Górnicza, Muzeum Miejskie „Sztygarka”) – wystawa zabawek o bardzo laickim podejściu do istoty zabawki, skupiająca się na ikonicznych we współczesnej kulturze zachodnich zabawkach uwzględniających podział płciowy: samochody dla chłopców (pochodzące ze zbiorów Dariusza Zalewskiego) i lalki dla dziewczynek (ze zbiorów Magdaleny Mroczek-Stachowiak). Tu muszę wtrącić parę gorzkich słów co do idei wystawy: takie wydarzenia organizowane są po to, by edukować i poszerzać horyzonty odwiedzających. Nawet jeśli zdarzają się na nich błędy, to zorganizowanie wystawy, która w tak szablonowy sposób traktuje idee zabawek w kulturach świata, jest po prostu kompromitacją. Lalka jest kojarzona z dziewczynkami wyłącznie w kulturze Zachodu – w różnych rejonach świata już z tym różnie bywało, czego najlepszym przykładem „z mojego podwórka” są gogatsu ningyo. Po drugie, kto choćby liznął temat zagadnień związanych z antropologią zabawy wie, że wiele „zabawek” w zamierzchłych czasach służyło celom ochronnym, jako talizmany itp., a podobizny ludzkie („lalki”) często wykorzystywano jako substytuty człowieka do celów rytualnych. Po prostu nie można w ramach jednej wystawy postawić obok siebie zabawek tradycyjnych, wywodzących się z różnych kultur i współczesnych tworów przemysłowych – chyba, że towarzyszy temu odpowiedni komentarz, kontrastujący obie idee. Wracając do tematu wystawy, Japonię reprezentował pokaźny zbiór różnorodnych lalek: efektowne lalki kostiumowe, hina ningyo (ponownie niepełna wystawka), gogatsu ningyo, lalki w strojach riukiuańskich, nishi nigyo, daki ichimatsu, kimekomi, kaga ningyo, hime darumy i kokeshi. Niestety ponownie wśród lalek japońskich znalazły się chińskie podróbki.
  • „Lalki świata” (16.10.2012-01.12.2012, Wieluń, Muzeum Ziemi Wieluńskiej) – lalki wypożyczone z Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Przykro to mówić, ale na zdjęciach wypatrzyłam tylko chińskie podróbki w pseudojapońskich strojach i aranżacjach.
  • „Tajemniczy świat gejszy” (14-30.11.2012, Łódź, Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne) – wystawa poświęcona była „przemijającemu światu”, czyli światu gejsz, kurtyzan i uciech cielesnych. Eksponaty zgromadzone na niej, pochodzące z kolekcji Villa Japonica, były bardzo różnorodne i wszystkie zachwycające – kimona, wachlarze, ozdoby do włosów, naczynia, instrumenty muzyczne, gry i inne. Było też dużo lalek, głównie ishō ningyō oraz nishi. Z przedmiotów pokrewnych były też paletki hagoita oraz „wypukłe obrazy”, oshi-e.
  • „Herbata i sake. Dwa napoje Japonii” (18.11.2016-12.02.2017, Toruń, Muzeum Sztuki Dalekiego Wschodu w Kamienicy pod Gwiazdą). Choć motywem przewodnim wystawy były japońskie napoje, wśród eksponatów znalazły się też lalki pochodzące z prywatnej kolekcji (właściciel nie został ujawniony): jedna, przedstawiająca dwórkę z zestawem do herbaty (początkowo omyłkowo założyłam, że to dwórka z kompletu hina ningyō z dołożonymi losowo akcesoriami, ale później doszłam do tego, że owszem, w latach 80. można było kupić właśnie takie zestawy) oraz… trzy hina ningyō (jedna dwórka, jeden muzykant i jeden służący. Muzykant ma nawet dłonie ułożone do gry na flecie) zaaranżowane tak, jakby zjadały wspólnie kolację i podpisane jako „Posiłek rodzinny”.

 

 

 

 

 

 

  • „Zabawki w kulturach świata” (02.06-10.09.2017, Toruń, Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika) – na wystawie zebrano ponad 200 eksponatów z różnych stron świata. Japonię reprezentowały kokeshi (ok. 15 szt. z mojej kolekcji + kilka innych, niestety nie zapisałam nazwiska właściciela), ichimatsu (4 szt. z mojej kolekcji), 1 warabe, 1 kimekomi (inny kolekcjoner – nie zapisałam kto) + kilka plastikowych figurek z mangi i anime oraz pluszaków. Miałam tam przyjemność prowadzić wykład o lalkach japońskich.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalka – mała przyjaciółka” (14.04.2018-10.06.2018, Sosnowiec, Sosnowieckie Centrum Sztuki – Zamek Sielecki) – na wystawie zebrano ponad 200 lalek z prywatnej kolekcji Anny Ziembińskiej. Nie byłam na tej wystawie, sądząc po zdjęciach była na niej jedna nishi ningyō, jedna daki ichimatsu i jedna ishō ningyō, aczkolwiek w tym wypadku to może być chińska podróbka. O problemach z chińskimi imitacjami pisałam więcej tutaj.
  • „Kultura Japonii” (25-27.01.2019, Łódź, Ogród Botaniczny w Łodzi) – motywem przewodnim wystawy były japońskie lalki oraz kimona zdobione motywami roślinnymi. Nie udało mi się ustalić, skąd pochodziły zbiory. Na zdjęciach udało mi się wypatrzyć pełną wystawkę hina ningyō, jedną gogatsu, jedną ishō lub kimekomi oraz sporą grupkę chińskich podróbek. Wydarzeniu towarzyszyły pokazy i prelekcje, m.in.: „Lalka w kulturze Japonii” (prelekcja + warsztaty origami, prowadzenie: Masakatsu Yoshida) oraz „Lalka w filmie animowanym” (spotkanie z reżyserem Izumim Yoshidą).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Tōhoku. Japońskie rzemiosło artystyczne” (2-24.03.2019, Warszawa, Muzeum Łazienki Królewskie) – kolejna wystawa zorganizowana przy udziale Japan Foundation, której celem jest zaprezentowanie japońskiego rzemiosła ludowego (mingei), z którego szczególnie słynie region północnego Honsiu – Tōhoku. Na ekspozycji zgromadzono ok. 80 bardzo ciekawych i różnorodnych przedmiotów. Lalki reprezentowały kokeshi (2 szt. – naruko i olbrzymia, metrowa kijiyama) oraz gliniane hanamaki ningyō. Wystawie towarzyszył niewielki booklecik – trudno go nazwać katalogiem, ale parę informacji się tam znalazło. Muzeum zadbało też o zwiedzanie kuratorskie i promocję w mediach ze strony japonistów, co gwarantowało wysoki poziom merytoryczny (o co niestety często na wystawach trudno…).

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalki świata” (maj-lipiec 2019, Biłgoraj, Muzeum Ziemi Biłgorajskiej) – lalki wypożyczone z Muzeum Lalek w Pilźnie. Trudno jest trafić na jakiekolwiek konkrety dotyczące wystawy, nawet dat dziennych nie udało mi się ustalić, ale na plakacie jest lalka kostiumowa.

 

 

 

 

 

 

 

 

  • „Lalki świata” (17.06-16.08.2019, Tarnobrzeg, Miejska Biblioteka Publiczna im. M.Marczaka w Tarnobrzegu) – lalki wypożyczone z Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Na wystawie znalazło się ok. 100 lalek z różnych stron świata. Japonię reprezentowały: 3 usaburō kokeshi, 1 sōsaku kokeshi, 1 współczesna plastikowa zabawka typu unazukin, 1 daruma oraz 1 lalka chińskiej produkcji, podpisana jako japońska (podróbka cesarza Jimmu). Co ciekawe, na niższej półce stały dwie lalki z tej samej serii, już podpisane jako chińskie (prawidłowo), mimo że jedna z nich miała na sobie japońskie kimono (podróbka gejszy). Lalki z plakatu nie było, co jest zrozumiałe – pochodzi ze zbiorów Muzeum Azji i Pacyfiku, a nie z Kielc.


 

 

 

 

 

  • „Papier, drewno i bambus – design po japońsku” (29.06-29.09.2019, Toruń, Muzeum Sztuki Dalekiego Wschodu w Kamienicy pod Gwiazdą) – motywem przewodnim wystawy są najpopularniejsze japońskie materiały służące do wyrobu przedmiotów codziennego użytku, czyli tytułowe papier, drewno i bambus. Znalazły się tu więc wachlarze, parasole, chodaki geta, maski, formy do ciastek kashigata, karty do gry, netsuke i inne. Trafiły tu także kokeshi – 5 szt., dentō (tōgatta i dwie naruko) i sōsaku (choć jedna z naruko była podpisana dobrze, a druga jako sōsaku, nie wiedzieć czemu), ze zbiorów krakowskiego Muzeum Manggha oraz warszawskiego Muzeum Azji i Pacyfiku.